Za pasem mamy masowe strajki - to jest nieuniknione. Pewnie na wiosnę naród pokaże swoją siłę. Jednak rząd może rozważać sprawę zamknięcia dostępu do serwisów społecznościowych i nie tylko, aby uniemożliwić skuteczne, zorganizowane manifestacje. Czy mamy plan B na taką sytuację?